Potrzebujesz pomocy?
22 873 87 37kontakt@modbis.pl
Infolinia czynna od poniedziałku do soboty od 8 do 20.

Idealny ubiór do pracy

2015-09-18

Unikać przesady

 

Każdej firmie zależy na tym, by jej pracownicy wyglądali profesjonalnie, dlatego brak sztywnych reguł odnośnie ubioru wcale nie oznacza, że mamy w tym względzie pełną dowolność. Wprost przeciwnie. Biurowa moda jest dość konserwatywna i jeśli nie mamy wyraźnego przyzwolenia na swobodny dobór garderoby, lepiej trzymać się sprawdzonych zasad.

 

Firmowy strój można opisać jednym słowem: formalność. W przypadku kobiet oznacza to kostium lub sukienkę z żakietem, w niektórych przypadkach dozwolone jest noszenie zamiast koszuli i żakietu eleganckich bliźniaków (dzianinowy top plus rozpinany sweterek). Wyjątkiem od tej reguły mogą być firmy działające w branżach związanych z kreatywnością, np. agencje reklamowe. Natomiast w kancelariach prawniczych, zagranicznych korporacjach czy bankach zbyt ekstrawaganckie kreacje nie są mile widziane.

 

Niezbędna baza ubraniowa

 

W pracy nie musimy zachwycać różnorodnością swojej garderoby. Bez obaw możemy nosić codziennie ten sam zestaw, oczywiście pod warunkiem, że jest on czysty i świeży. Gdy jednak chcemy uniknąć monotonności, wystarczy kupić kilka, kilkanaście podstawowych elementów biurowego stroju i potem łączyć ze sobą poszczególne ubrania.

 

Co zatem musi się znaleźć w naszej szafie? Na początek wystarczą dwie spódnice, dwie pary spodni, sukienka, elegancki top, dobrej jakości kardigan, marynarka lub żakiet, trzy koszule. Ubrania te możemy dowolnie ze sobą mieszać i dzięki temu każdego dnia wyglądamy zupełnie inaczej, mimo pozornie skromnego wyboru ubrań. Kolejne zakupy warto dopasowywać do już istniejącej bazy, nie należy też powielać ubrań – np. zamiast drugiej białej bluzki lepiej będzie kupić szarą lub błękitną. Wyjątkowość naszej kreacji podkreślą dodatki, które łatwo wymieniać i dobierać według najnowszych trendów.

 

Klasyka dla każdego

 

Brak pomysłu na biurową kreację? Z pomocą przyjdzie sprawdzona klasyka. Ubrania o prostym kroju, w spokojnych, stonowanych kolorach pasują każdemu i są zawsze w dobrym tonie. Spódnica, bluzka i żakiet nigdy nie będzie niestosowna, nie jest też prawdą, że w takim zestawie wygląda się mało atrakcyjnie i bez polotu. Klasycznie skrojonych spodni, spódnic i marynarek wcale nie trzeba nosić w sklepowych kompletach. Proste, grafitowe spodnie da się połączyć np. z kolorową bluzką i w ten sposób ani spodnie nie wyglądają na nudne, ani wzorzysta bluzka, przełamana klasyką, nie razi w oczy swoim wyglądem.

 

Tylko wysoka jakość

 

Bardzo często przy kompletowaniu biurowej garderoby skupiamy się raczej na ilości niż na jakości. To błąd. Zdecydowanie lepiej mieć jeden porządny żakiet ze spodniami niż kilka kostiumów wątpliwej jakości, o których od razu da się powiedzieć, że pochodzą z taniej sieciówki lub miejskiego bazarku. Spódnice damskie, marynarki i spodnie powinny być uszyte z droższych tkanin, np. wełny, lnu, wysokogatunkowej bawełny, jedwabiu. Są to tkaniny idealnie układające się na ciele, bez nieestetycznych fałdek i zagięć. W takiej kreacji od razu będziemy wyglądać na prawdziwe profesjonalistki.

 

Jakość to także kryterium doboru dodatków. Pasek – może być jeden, ale ze skóry, apaszki – dwie, za to z prawdziwego jedwabiu, proste kolczyki od renomowanego jubilera, etc.

 

Wysoka jakość ubrań ma jeszcze jedną zaletę – w takim ubiorze po prostu czujemy się bardziej komfortowo. Naturalne tkaniny są przyjemne dla skóry, nie pocimy się w nich tak mocno jak w poliestrowych ciuchach i pod koniec dnia nie myślimy wyłącznie o tym, by zrzucić w końcu z siebie ten koszmarny biurowy uniform.

 

Nie szaleć z kolorami

 

Do pracy nie wypada przychodzić wystrojoną jak kolorowy ptak. Żywe barwy owszem, są dopuszczalne, ale tylko w formie dodatków lub delikatnego wzoru. Krwistoczerwony kostium albo jaskrawożółta sukienka odpadają, a jeśli nie możemy bez takich kolorów żyć, wprowadźmy je do swojego stroju na apaszkach, delikatnych paskach, kolczykach, bransoletkach. Zbyt wyzywające kolory za bardzo przykuwają uwagę, nie robią pozytywnego wrażenia i kojarzą się z agresją, a tego powinnyśmy za wszelką cenę unikać.

 

Solidność, pewność siebie i profesjonalne podejście do pracy symbolizują takie kolory jak granat, szarość, grafit. To nie przypadek, że większość firmowych strojów jest właśnie w takich odcieniach. Niezbyt często poleca się jednak pracownikom noszenie czarnych ubrań, nie licząc najwyższej kadry zarządzającej. Czerń to kolor utożsamiany z władzą i autorytetem, ale dość przytłaczający, dlatego czarne kostiumy i garsonki damskie należy zawsze zestawiać z białymi bądź beżowymi koszulami lub bluzkami. Generalnie biurowy strój nie może być zbyt ciemny, bo wywołuje to wrażenie zamknięcia w sobie i niedostępności. Do biura pasują też brązy, trzeba jednak z tym kolorem uważać, by nie wyglądać ponuro. Dobrym wyborem będzie również niebieski, choć niekoniecznie jako kolor podstawowy, raczej tylko na jednym elemencie ubioru.

 

Czernie, granaty i grafity najbardziej pasują brunetkom o ciemniejszej karnacji, blondynki i szatynki najładniej prezentują się w jasnych szarościach, błękitach, delikatnych brązach i pastelowych zieleniach.

 

Stonowana kolorystyka nie ogranicza się wyłącznie do ubrań. Dotyczy i makijażu – smoky eyes, turkusowe cienie, kolorowe rzęsy i purpurowe usta zostawiamy sobie na wieczorne wyjścia.

 

Krój robi różnicę

 

Nie ma nic gorszego w biurowej kreacji niż niedopasowane ubrania. Cały strój musi być dopasowany do naszej sylwetki, w przeciwnym razie będziemy wyglądać co najmniej niekorzystnie. Rękawy marynarek powinny sięgać maksymalnie do nadgarstka, spódnica nie może odsłaniać ud. Nogawki spodni mają zachodzić na obcasy, chyba że aktualne na topie są wąskie cygaretki albo szerokie, długie spodnie.

 

Marynarka pod żadnym pozorem nie może być opięta. Ma być dopasowana, ale nie obcisła, bo wtedy zacznie się marszczyć. Nie licząc modeli oversize, żakiet kostiumu powinien być wcięty w talii. Nawet jeśli nosimy żakiet rozpięty, to ma być on na tyle szeroki, by bez trudu dało się go zapiąć na guzik – wyjątkiem są fasony przeznaczone do noszenia bez zapięcia. Pamiętać o tym muszą głównie panie z dużym biustem i te o figurze jabłka, bo to im najtrudniej jest znaleźć idealnie dopasowaną marynarkę. Unikać należy podłużnych cięć, bo taki krój poszerza optycznie sylwetkę. Dobrze skrojony żakiet lub marynarka kobieca mają cięcia skośne i poły rozszerzające się ku dołowi.

 

Kobiety niskiego wzrostu powinny wybierać marynarki przedłużane, zakrywające biodra, z wyraźnie zaznaczoną talią. Przy figurze klepsydry polecana jest marynarka zapinana na jeden guzik, o klasycznym kroju. Sylwetka „gruszka” najlepiej wygląda w żakiecie krótkim, z poszerzanymi ramionami. Klapy marynarki dopasowuje się do wielkości biustu – im większe piersi, tym większe klapy.

 

Buty i torebki

 

Buty to niezwykle ważna część stroju. Te do pracy powinny być ze skóry, na niedużym obcasie (ok. 3-8 cm), koniecznie z zasłoniętymi palcami i piętami, również latem. Jeśli baleriny, to wyłącznie skórzane, fason elegancki. Szpilki najlepiej klasyczne, gładkie, bez dekoracji. Kolor? Nieśmiertelna czerń, ewentualnie brąz, szary, granat. Zawsze dopasowane stylistycznie i kolorystycznie do reszty ubioru.

 

Torebka zwykle nie ma tak wielkiego znaczenia, bo rzadko kiedy paradujemy z nią po biurze. Ale gdy udajemy się na spotkanie z klientem i zabieramy torebkę ze sobą, rezygnujemy z modeli wieczorowych, tanich torebek z materiału, sportowych fasonów. Idealna będzie klasyczna, czarna, brązowa lub beżowa torba ze skóry bądź aktówka.

 

Casual day

 

Większość firm ogłasza piątek dniem „casual”, co oznacza, że formalny dress code przestaje obowiązywać. I wtedy do biura zakładamy to, na co mamy ochotę, a więc ulubione dżinsy, szerokie swetry, kolorowe sukienki. Ale nawet takiego dnia nie warto zapominać o dobrym smaku i sięgać po kreacje zbyt swobodne. Unikamy krótkich szortów, bluzeczek z ogromnym dekoltem, mocno dopasowanych legginsów, przeźroczystych koszul, sukienek mini.

 

Najważniejsze zasady biurowego dress codu:

 

  1. Wszystkie elementy stroju muszą do siebie pasować. Jeśli nie umiemy łączyć różnych stylów, bazujmy na klasyce. W przypadku mieszania kolorów, jako uzupełnienie stroju wybierajmy biel – pasuje do wszystkiego.

  2. Biurowy strój ma mieć maksymalnie trzy kolory, z czego najbardziej wyrazisty pojawia się jedynie na dodatkach. Wzorzyste ubranie może być tylko jedno, pozostałe części garderoby obowiązkowo są wtedy gładkie. Na pastele decydujemy się raczej wiosną i latem niż w sezonie zimowym.

  3. Minimum biżuterii. Wykluczone są kolczyki zwisające do ramion albo strojne naszyjniki. Ozdoby mają być dyskretne, np. skromne perłowe kolczyki. Zamiast bransoletek lepiej nosić dobry, markowy zegarek.

  4. Świadomość własnej figury. Do każdej sylwetki da się dobrać krój podkreślający zalety i tuszujący mankamenty. Ubrania niedopasowane i źle uszyte skutecznie psują nasz wizerunek.

  5. Stanowcze „nie” dla odkrytych ramion i gołych nóg. Do biura zawsze zakładamy rajstopy (rzecz jasna gładkie, w cielistym kolorze), bez względu na porę roku, chyba że firmowe zwyczaje dopuszczają noszenie odkrytych sandałków i gołych nóg w trakcie upałów. To samo dotyczy ramion – gdy nie ma przyzwolenia na obnażone ramiona, do sukienek bez rękawów i topów nakładamy marynarki lub kardigany.

 

Wszystkie artykuły zamieszczone na stronie www.Modbis.pl są chronione prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane i rozpowszechniane bez pisemnej zgody właściciela sklepu.

Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2015
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel