Potrzebujesz pomocy?
22 873 87 37kontakt@modbis.pl
Infolinia czynna od poniedziałku do soboty od 8 do 20.
2016-04-18

Jakie sukienki nosić po 40-tce?

Koniec mini?

 
40 urodziny nie muszą oznaczać pożegnania z ulubioną krótką sukienką. Długość mini uchodzi również w dojrzałym wieku, jeśli tylko kobieta jest zgrabna, szczupła i ma ładne nogi. Spełniając te warunki, śmiało możemy sięgać po sukienki koktajlowe kończące się kilka centymetrów nad kolanami. Na mniej formalne wyjścia można założyć sukienkę do połowy uda, jednak króciutkie mini zakrywające tylko pupę zdecydowanie odpada – takie sukienki nawet na młodych dziewczynach nie zawsze wyglądają gustownie.
 
Sukienki mini w przypadku 40-letniej kobiety muszą też być perfekcyjnie skrojone i doskonale uszyte. Sukienka wyglądająca jak skrojona na miarę bez wątpienia doda szyku i wspaniale podkreśli największe atuty sylwetki, natomiast tania miniówka wypadnie bardzo tandetnie i nie uratują jej nawet luksusowe dodatki.
 

Jakość na pierwszym miejscu

 
Doskonałe tkaniny i idealne wykończenie kreacji dotyczą nie tylko mini, ale wszystkich sukienek, jakie znajdą się w szafie 40-letniej kobiety. Im jesteśmy starsze, tym większe znaczenie ma jakość ubrania. Tylko nastolatkom uchodzi noszenie niezbyt wyszukanych sukienek z popularnych sieciówek, dojrzała kobieta powinna inwestować w jakość i zamiast kilku kreacji kupić jedną naprawdę porządną. Przy ograniczonym budżecie najlepsza będzie oczywiście klasyka – tradycyjne fasony sprawdzą się w każdej sytuacji, a dzięki wymianie dodatków za każdym razem można stworzyć całkowicie odmienną kompozycję.
 
Dobrą jakość muszą prezentować także sukienki codzienne. Bez wyrzutów sumienia można sięgać po dzianiny, ale nie powinny one rozciągać się po jednym praniu, tylko zachowywać właściwy kształt. Jeśli nie stać nas na prawdziwy jedwab, nie wybierajmy tego sztucznego, który wygląda mało gustownie – lepsza będzie dobra tkanina bawełniana. Oczywistością są też takie drobiazgi jak równe szwy, zero marszczeń i źle wykrojonych skosów, które „ciągną” sukienkę deformując jej kształt.
 

Klasyczne kroje będą najlepsze

 
Sukienki do pracy powinny mieć ołówkowy fason, dopuszczalne są także spódnice trapezowe. Długość raczej midi, tuż za kolano, bo w starszym wieku ta część ciała nie zawsze prezentuje się tak estetycznie jak dawniej. Zresztą długość midi jest dużo bardziej elegancka i w takiej sukience dojrzała kobieta prezentuje się wyjątkowo elegancko i profesjonalnie. Ale dłuższe kreacje nie będą wcale lepsze. Sukienki sięgające połowy łydki lub do kostek, tak chętnie wybierane przez starsze kobiety, robią dużo szkody, bo mało komu naprawdę pasują. Długa sukienka jest dobra tylko do sylwetki wysokiej i szczupłej, przy niskim wzroście i pełniejszych kształtach długość do połowy łydki jest fatalnym wyborem – sylwetka jeszcze bardziej się skraca, nogi wyglądają niezgrabnie i całość robi niezbyt dobre wrażenie. Jedynie sukienki mocno rozkloszowane mogą mieć taką długość, węższe fasony absolutnie nie powinny sięgać dalej niż kilka centymetrów za kolano.
 
Sukienki wieczorowe to jednak inna sprawa. Tutaj długość do ziemi jest jak najbardziej wskazana, ale spódnica musi być rozkloszowana, najlepiej za pomocą szerszych klinów – taki fason powoduje, że na brzuchu kreacja jest dopasowana do ciała, natomiast te zazwyczaj grubsze partie ciała, czyli biodra i uda, są zakryte rozkloszowaną spódnicą. Węższe kreacje wybierajmy, gdy mamy długie i szczupłe nogi.
 

Co z dekoltem?

 
40-tka nie wyklucza także głębokich dekoltów. To nie wiek, a kondycja skóry decyduje o wykończeniu sukienki przy biuście. Jeśli dekolt jest ładny i zadbany, nic nie stoi na przeszkodzie, by sukienki wyjściowe wyeksponowały piersi. Zwłaszcza gdy biust jest większych rozmiarów, warto uczynić z niego atut. Oczywiście, nie chodzi o noszenie bardzo skromnych gorsetów – wystarczy głęboki dekolt w kształcie litery V, który pięknie podkreśla większy biust i jednocześnie optycznie wysmukli całą sylwetkę. Dużego dekoltu w sukience unikamy, gdy biust jest prawie płaski, a skóra nad nim jest pomarszczona i przebarwiona.
 
Pamiętajmy jednak, że jeśli rezygnujemy w głębokiego dekoltu, to sukienka musi być zakończona wysoko pod szyją. U dojrzałych kobiet źle sprawdzają się półśrodki – dekolt albo jest wyraźny, albo wcale go nie ma. Sukienki ze średniej głębokości dekoltem niepotrzebnie postarzają, bo przy takim wycięciu doskonale widać wszelkie zmarszczki i inne niedoskonałości skóry. Sukienka powinna więc mieć nieduże, podkoszulkowe wycięcie pod szyją, dekolt łódkowy albo typu woda, zakończony wysoko pod szyją.
 

Chowamy brzuch

 
Po 40-tce częstym problemem staje się wystający brzuszek. Nie zawsze jest to wielka oponka, ale coraz trudniej jest zachować płaską, szczupłą talię, a źle dobrane sukienki tylko to podkreślają. Pierwszy błąd to pozostawanie przy rozmiarze z młodych lat – jeśli przybieramy na wadze, to musimy szukać większych ubrań. Noszenie za obcisłych sukienek nie służy w żadnym wieku, a u dojrzałych kobiet daje szczególnie groteskowe efekty. Sukienki wizytowe muszą być dopasowane, ale w żadnym razie obcisłe do tego stopnia, że materiał marszczy się na brzuchu. Chyba że są to marszczenia celowe, czyli niewielkie, pionowe draperie, których celem jest schowanie brzucha. Marszczenia tego typu mają być subtelne i powinny się zaczynać kilka centymetrów nad talią, by dać wrażenie dużego wcięcia w pasie.
 
Sukienki zawsze podkreślamy paskiem w najwęższym miejscu tułowia, nawet gdy nosimy większe rozmiary. W każdym przypadku, gdy talia jest szczuplejsza od bioder i biustu, trzeba to zaznaczyć, jeśli nie paskiem, to chociaż krojem, np. wyraźnymi zaszewkami. Przy większym problemie z wystającym brzuszkiem sprawdzi się patent z odcięciem pod biustem – fason empire zawsze skutecznie modeluje talię i jest bardzo dobrym wyborem również w dojrzałym wieku.
 

Rozkloszowane midi

 
Stój dojrzałej kobiety powinien ją odmładzać, a nie dokładać lat. Taka kuracją odmładzającą będą rozkloszowane spódnice midi, trochę w stylu lat 50-tych. To fason dziewczęcy, więc na pewno nas nie postarzy, a co najważniejsze, rozkloszowane sukienki skutecznie ukryją nadprogramowe kilogramy. Dobre będą sukienki z kontrafałdami, nieco sztywne, z mocno zaznaczoną talią. Innym rozwiązaniem są sukienki szyte z koła, pięknie układające się na ciele i bardzo korzystne dla dojrzałej figury. Rozkloszowane sukienki zawsze nosimy z butami na wysokim obcasie, by wyglądać szczuplej.
 
Rozszerzany dół zapewnią też ponadczasowe sukienki kopertowe. To kolejny fason, po który 40-letnie kobiety powinny sięgać jak najczęściej. Działa wyszczuplająco, pomaga formować talię, efektownie podkreśla biust. Sukienki kopertowe wprowadzają nieco luzu do eleganckiej stylizacji, a dzięki temu wyglądamy znacznie młodziej.
 

Więcej wesołych kolorów

 
Sukienki wyszczuplające nie są wyłącznie czarne. Czerń wcale nie jest tak dobra dla dojrzałej kobiety, bo najczęściej pogłębia tylko zmarszczki na twarzy, efekt świeżości zapewnią raczej takie kolory jak granat, grafit, bordo, ciemna zieleń, ciemny fiolet. Warto wybierać kolory chłodne i czyste, bo one lepiej komponują się z dojrzałą cerą. Dziewczęce, wręcz cukierkowe kolory jak błękit czy pudrowy róż wystarczy przełamać nowoczesnym krojem i już taka sukienka nadaje się na poważne wyjścia. Nie trzeba się obawiać pasteli czy młodzieżowych, energetycznych barw – powinny się one zawsze znaleźć w stylizacji dojrzałej kobiety.
 
Ale unikamy przesady. Jeśli wybieramy turkusową czy żółtą sukienkę, reszta kolorów to barwy stonowane, ledwie widoczne.

 

Nie bój się młodzieżowych dodatków!

 
W każdej stylizacji, nawet tej najbardziej formalnej, przyda się jeden ekstrawagancki dodatek prosto z najnowszych kolekcji. To rada przede wszystkim dla miłośniczek klasyki – mała czarna zestawiona z kobaltowymi szpilkami czy żółtą lakierowaną torebką od razu wygląda mniej babciowato.
 
Gustowną oprawą dla sukienki musi też być biżuteria. W tym wieku odpadają tandetne błyskotki, nosimy tylko szlachetne metale i modne ozdoby.


Wszystkie artykuły zamieszczone na stronie www.Modbis.pl są chronione prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane i rozpowszechniane bez pisemnej zgody właściciela sklepu.
 
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel