Potrzebujesz pomocy?
22 873 87 37kontakt@modbis.pl
Infolinia czynna od poniedziałku do soboty od 8 do 20.
2016-07-13

Jak nosić sukienki z satyny?

Dobry wygląd tylko w oryginale

 
Prawdziwa satyna to materiał jedwabny, o splocie atłasowym, dzięki czemu jedwab staje się grubszy i gęstszy. Satyna jest gładka i miękka w dotyku, a prawa jest strona jest mocno błyszcząca. Ale satyną nazywa się także sztuczne tkaniny o atłasowym splocie, wykonane z wiskozy lub poliestru. Są one znacznie tańsze, ale odbija się to negatywnie na jej jakości. Sztuczna satyna nie prezentuje się tak okazale, łatwiej ją pozaciągać, a jej połysk wydaje się przesadnie intensywny. Prawdziwa, jedwabna satyna jest znacznie delikatniejsza, i nie tyle się świeci, co mieni, efektownie odbijając światło. Jedwabna satyna lepiej układa się na ciele, nie ciągnie się i nie marszczy, choć oczywiście spore znacznie ma także jakość wykonania.
 
Satynowa sukienka musi być idealnie skrojona i perfekcyjnie wykończona. To oczywiście ważne przy każdym materiale, ale szlachetne tkaniny są szczególnie podatne na niedoróbki, bo nawet małe błędy mocno się tu rzucają w oczy. Dodatkowo, satynowe sukienki koktajlowe muszą być bardzo dobrze dopasowane do ciała – satyna nie jest elastyczna, praktycznie się nie rozciąga, więc ładnie się ułoży na figurze jedynie wtedy, gdy jej rozmiar będzie odpowiadał wszystkim wymiarom ciała.
 

Niebezpieczny połysk

 
Błyszcząca powierzchnia satyny to jej wielki atut, ale ma to także swoje negatywne strony. Satyna jako materiał niestety pogrubia. I to dość mocno, jeśli dodatkowo źle się dobierze krój i kolor sukienki. Satyna nie tylko się błyszczy, ale niemal oblepia ciało, jest materiałem bardzo lejącym się, co pomaga w układaniu bardzo wymyślnych form, lecz nie służy mniej zgrabnym sylwetkom. W satynowej sukience doskonale może być widać nawet najmniejszą fałdkę z tłuszczu, a jeśli spróbujemy ukryć niedoskonałości ciała dodatkową warstwą materiału, często robi się jeszcze gorzej. Dlatego tak trudno jest dopasować właściwy fason sukienki z satyny, bo z jednej strony proste fasony mogą zdeformować figurę, a gdy zastosujemy marszczenia czy falbany, to sylwetka wyda się jeszcze większa i masywniejsza. Generalnie więc, satynowe sukienki wieczorowe są propozycją przede wszystkim dla kobiet szczupłych, o zgrabnej sylwetce i wymagają sporego wyczucia stylistycznego.
 
Dla pań o pełniejszych kształtach jest jednak pewna alternatywa. To satyna bawełniana, czyli tkanina o splocie atłasowym, ale wykonana z włókien bawełnianych. Taki materiał jest równie elegancki jak jedwab, a przy tym ma kilka dodatkowych zalet – nie gniecie się tak mocno, jest przewiewny i przyjemny dla skóry, a jego powierzchnia jest bardziej matowa. Dzięki tej ostatniej właściwości satyna bawełniana nie jest tak ryzykowna dla kobiecej figury. W satynie bawełnianej dobrze wypadają również panie dość puszyste, dlatego przy większych rozmiarach warto szukać właśnie tego rodzaju satyny.
 
Długie suknie mogą też mieć wstawki z innych, bardziej matowych tkanin. Świetne będą koronki, na przykład na gorsecie, aksamit, miękka i cienka skóra.
 

Jeden kolor czy wzór?

 
Skoro satyna się świeci i tym samym pogrubia, lepiej wybierać tkaniny gładkie, jednokolorowe. Wzorzyste satynowe sukienki wizytowe są dobre wyłącznie dla szczupłych kobiet, a i wtedy trzeba uważać, by wzór nie podkreślał na przykład zbyt małego biustu albo kościstych bioder. Wzory na satynie powinny być mało kontrastowe, trochę rozmyte, bez wyraźnie zaznaczonych konturów. Szczególnie pięknie wyglądają kreacje przypominające ręcznie malowany jedwab, z wielkim, oryginalnym motywem florystycznym. Tło takiej kreacji powinno być ciemne, choć niekoniecznie czarne – sprawdzi się też głęboki fiolet, granat, zgniła zieleń, grafit. Piękne są również suknie cieniowane, gdzie różne odcienie przechodzą gradacyjnie jeden w drugi. Na przykład, gorset sukni jest w odcieniu bladego różu, a mniej więcej od wysokości talii kreacja zaczyna ciemnieć, tak że dolna część spódnicy jest już ciemnofioletowa. Taki zabieg sprawia, że biust w jasnym, błyszczącym gorsecie zyskuje na objętości, natomiast talia, biodra i nogi wydają się szczuplejsze i dłuższe. Cieniowane w ten sposób kreacje z satyny powinny nosić gruszki, których problemem jest właśnie szersza pupa i drobny biust – dwukolorowa suknia wyrówna te proporcje.
 
Dwukolorowe sukienki mogą też być mocno kontrastowe, z czarną spódnicą i pastelowym gorsetem. Optycznie daje to podobny efekt, biodra stają się trochę węższe, a biust bardziej okazały, trzeba jednak mieć na uwadze, że takie wyraziste zestawienia kolorystyczne pasują jedynie do chłodnych typów urody.
 
Ciekawą propozycją są też sukienki satynowe z abstrakcyjnymi lub orientalnymi wzorami. To dobry wybór dla kobiet chudych, które chciałyby optycznie powiększyć na przykład biodra i pośladki – jaśniejszy, poprzeczny motyw dekoracyjny na wysokości pupy zaokrągli tą część ciała, nie mówiąc już o tym, że taki wzór skutecznie urozmaici prostą kreację.
 

Prosty krój

 
Klasyczne sukienki o kroju tuby albo ołówka nie zawsze są najlepszym wyborem jeśli chodzi o satynę. Akurat w przypadku tego materiału zwykła tuba potrafi wyglądać tandetnie, zwłaszcza gdy zdecydujemy się na połączenie bieli z czernią albo któryś z pastelowych kolorów. Jeśli sukienka ma być na przykład turkusowa, to przyda się jej jakiś ekstrawagancki detal, jak asymetryczna falbana przy dekolcie, albo plisowane zakładki na ramiączkach. Cokolwiek, co przełamie tradycyjny krój. Należy też unikać klasycznych garsonek, bo prosta sukienka w krótkim bolerkiem rzeczywiście w wersji błyszczącej wygląda dość nieciekawie.
 
W przypadku satyny warto postawić na nowocześniejsze fasony. Może to być sukienka z jednym ramieniem odsłoniętym, ozdobiona z boku lekkim marszczeniem spiętym biżuteryjną ozdobą – taka kreacja w dalszym ciągu pozostaje dość prosta, ale mimo wszystko odróżnia się od oklepanych fasonów. Ciekawie wyglądają też satynowe suknie z dekoltem typu woda, suknie o kroju greckim, spódnice z zakładek na jodełkę, baskinki, sukienki wiązane na szyi. Czasami wystarczy, że klasyczna sukienka zostanie przepasana fantazyjną szarfą w ciekawym kolorze i od razu stylizacja zyskuje.
 
Przy wąskich biodrach i szczupłych udach warto też skusić się na sukienkę bombkę albo tulipana. Fasony te bardzo efektownie wypadają na błyszczących tkaninach, a jako że satyna jest łatwa do upinania, można stworzyć każdą, najbardziej fantazyjną kreację.
 

Jaki kolor?

 
Satynowe sukienki powinny mieć kolor stonowany, niezbyt jasny, chyba że chodzi o dodanie sobie objętości. Czerń może być, ale niech będzie to odcień sadzy, głęboki i bardziej matowy. Najpiękniej wyglądają jednak sukienki w chłodnych, przydymionych barwach. Idealna będzie oliwka albo odcień khaki, pudrowy fiolet, gołębi błękit, stalowy szary, jasna miedź, odcień petrol. Na wielkie wyjścia warto sięgnąć po granat, grafit, szmaragdową zieleń, przytłumioną purpurę. Może być też złoto lub srebro, ale przy tych odcieniach krój powinien być w miarę prosty, choć też odbiegający od doskonale znanej klasyki.
 
Kobiety o wyrazistych rysach twarzy, jeśli są bardzo szczupłe, mogą pozwolić sobie na żywe neony, jak cytrynowa żółć, seledyn, pomarańcz. Biel natomiast jest zarezerwowana na suknie ślubne, w codziennym wydaniu rzadko kiedy się sprawdza.
 

Jak stylizować?

 
Satyna świetnie pasuje do stylistyki okresu przedwojennego. Sukienka jest odcinana pod biustem i lekko rozkloszowana albo ma przedłużony stan i dłuższą falbanę u dołu. Do takich sukienek pasują długie i cienkie naszyjniki sięgające daleko za dekolt, sznury pereł, pantofle zapinane w kostce na wąski paseczek, czółenka bez palców na niskim i wyprofilowanym obcasiku, koronkowe ozdoby na włosy, aksamitne torebeczki noszone w dłoni.
 
Zaś sukienki o kroju bieliźnianym warto adaptować głównie do stylizacji casualowych. Pasować tu będą grube dodatki: swetry, skórzane kurtki, ciężki botki, rockowa biżuteria, flanelowe koszule.
 
Zamiast butów z lakierowanej skóry, do satyny nosimy szpilki z zamszu albo aksamitu, nabłyszczana skóra sprawdza się jedynie na sandałkach z cienkich paseczków.


Wszystkie artykuły zamieszczone na stronie www.Modbis.pl są chronione prawami autorskimi i nie mogą być kopiowane i rozpowszechniane bez pisemnej zgody właściciela sklepu.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel